Linki

PORT 21 - Magazyn Wodniaków

Projektowanie jachtów Charleston.pl

Tourism promotion - Promocja turystyki i regionów

 
 

Otwieramy Wybrzeże - żegluj z głową

Skoro mamy możliwości takie, jakie mamy, czemu nie pomyśleć o dopasowaniu do nich jednostek, na których żeglujemy?

otwieramy wybrzeże
żegluj z głową

Nowa akcja Stowarzyszenia Rozwoju Turystyki Specjalistycznej TASK oraz magazynu żeglarskiego www.port21.pl !

Poznajmy polski brzeg od strony morza. Pożeglujmy jachtami, jakich polskie porty jeszcze nie oglądały.

W akcji, o której usłyszycie już na targach Boatshow w Łodzi opowiemy o możliwościach, jakie polskie wybrzeże stwarza dla żeglarzy, jak żeglować bezpiecznie, jakie jachty mogą to robić oraz jak należy je przygotować.

Oprócz tego swoimi refleksjami podzielą się żeglarze, którzy udowodnili już, że polski Bałtyk nie jest tak niedostępny jak mogłoby się wydawać.
Potrzebny jest tylko odpowiedni jacht, trochę wiedzy i rozwagi.


Nowe artykuły:

RAGTIME i żegluga mała - część 1

RAGTIME został zwodowany w roku 2006. O ile pierwszy sezon był okresem trymowania prototypowego jachtu, o tyle dwa kolejne niosły znamiona poznawania RAGTIMA w żegludze zatokowej.
Chyba najbardziej emocjonującym był rejs na Hel w 2007 roku (bodaj 26 lipca). Byłem umówiony z Januszem Ostrowskim i Krzysztofem Mnichem....

Wzdłuż plaży na dwóch pływakach

Katamaran HXW okolicy przystani rybackiej w Krynicy lądujemy w przyboju, który wzrósł już do ponad metra. Moje pierwsze lądowanie w przyboju jest troszkę emocjonujące, ale Janusz pewnie prowadzi swoją pirogę do brzegu. Zmniejszamy nieco powierzchnię żagla podbierając go na ocalałej gejtawie i ustawiwszy się rufą do fali wyjeżdżamy miękko na piasek. Wyskakujemy do wody i wciągamy łódź na plażę.

Pjoa na Pucyfiku (ale nie tylko) - część 5

W okolicy przystani rybackiej w Krynicy lądujemy w przyboju, który wzrósł już do ponad metra. Moje pierwsze lądowanie w przyboju jest troszkę emocjonujące, ale Janusz pewnie prowadzi swoją pirogę do brzegu. Zmniejszamy nieco powierzchnię żagla podbierając go na ocalałej gejtawie i ustawiwszy się rufą do fali wyjeżdżamy miękko na piasek. Wyskakujemy do wody i wciągamy łódź na plażę.

Pjoa na Pucyfiku (ale nie tylko) - część 6

Mały, powiązany powrozami, wielokadłubowiec jest w tych warunkach bardzo szybki. Bez wysiłku wyprzedza większość napotkanych żaglowych jednostek - szybsze są tylko regatowe katamarany (ale tu takich nie ma) i deski z żaglem (jeśli warunki pozwalają im na osiąganie ślizgu).

 
 
  © Magazyn Wodniaków Port21.pl | Reklama w internecie | Photo Stock | Promocja regionów i turystyki | Projektowanie stron
Projektowanie stron, pozycjonowanie stron www
Katalog SEO   Katalog Stron www   Katalog Dobrych Stron DI   Katalog Stron WWW
 
Strona główna Biuro podróży